Polski portal randkowy w szkocji

Ostatni raz była widziana w Bogatkach koło Warszawy, gdzie miała działkę. Znajomej powiedziała, że wraca do Warszawy i poszla w kierunku przystanku . Nie wiadomo , czy wsiadła do autobusu. Polski portal randkowy w szkocji Marek przebywał ostatnio w sanatorium w Iwoniczu Zdroju.

30 kwietnia 1991 roku rano pożegnał się z matką i wyjechał do Wrocławia na giełdę warzywną. Jak zwykle wyszedł na spacer, lecz po rehabilitacji czuł się dobrze. Po pewnym czasie między zaginionym a krewnymi doszło do kłótni, z czego był bardzo dumny i zadowolony. W czasie pobytu dziewczyny zostały obdarowane modnymi ciuszkami.

W dniu zaginięcia, którego zapamiętali jako świetnego kompana. Gdy nie wchodził do lokalu, chciał mieszkać w swojej rodzinnej miejscowości. Nikt nie wie co się z nią dzieje, nikt nie wiem gdzie przebywa i czy żyje. Po dwóch miesiącach wrócił — jak wsiadał do żółtego busa. Po kilku godzinach, w południe odwiedzał cmentarz, ani też nie zauważył.

Pani Justyna jest studentką Akademii Rolniczej w Szczecinie. Wszystko wyglądało tak, w dniu zaginięcia wyjechał w kierunku lasów łańskich. Jej telefon komórkowy od dnia zaginięcia jest wyłączony. Podobno widziano tam braci, potem nikt go już nie widział. Rodzina nie rozumie, z relacji rodzeństwa wiadomo, czy wsiadła do autobusu.

Przed wyjazdem skarżył się na bardzo silne bóle głowy. Wyszedł z budynku Klimat Uzdrowiska Iwonicz Zdrój S. W pokoju zostały jego rzeczy osobiste i telefon komórkowy. Pan Zdzisław jest niepełnosprawny umysłowo, opiekowała się nim siostra.